Islandia – jedzenie dla (pesco)wegetarian

O tym, że mój sposób odżywiania nazywa się pescowegetarianizm dowiedziałem się w miarę niedawno. Na Islandii miałem zamiar dotrzymać swoich wytycznych tj. nie jeść mięsa za wyjątkiem ryb, które w Polsce nie są uważane za mięso 🙂 Czytaj dalej Islandia – jedzenie dla (pesco)wegetarian

Dron w Islandii

Jeśli tak jak ja jesteście posiadaczami drona i planujecie zabrać go na Islandię mam dla was kilka porad:

Czytaj dalej Dron w Islandii

Islandia 2018

W styczniu 2018 wybrałem się na kilka dni do Islandii. Początkowo miała być to samotna podróż, ale zakończyło się na 4-osobowej męskiej ekipie 🙂

W cyklu wpisów opiszę cały proces przygotowania oraz realizacji tej podróży.

Czytaj dalej Islandia 2018

Szybkie i konkretne podsumowanie roku

Zbliżający się koniec roku sprawia, że większość osób mniej lub bardziej świadomie robi podsumowanie minionego roku. W tym roku także pokusiłem się o takie podsumowanie, które o dziwo wprawiło mnie w bardzo dobry humor, ponieważ pokazało mi jak wiele dobrych rzeczy wydarzyło się w 2016r.

Mój sposób na podsumowanie roku:

Na kartce (najlepiej A4) wypisujemy 3 (i tylko trzy) punkty:

1. Co udało mi się osiągnąć, przeżyć (niektórzy mogą dodać: przetrwać) w tym roku, a z czego jestem dumny/a?

Tutaj zapisujmy wszystko, co wydarzyło się pozytywnego przez cały miniony rok. Tak wiem, na początku nic nie przychodzi do głowy, ale ja po pięciu minutach musiałem brać drugą kartkę, żeby zapisać te wszystkie pozytywne rzeczy, np.: Czytaj dalej Szybkie i konkretne podsumowanie roku

Zdrowy syrop z malin na zimowe przeziębienie

Jeden z najprostszych i najlepszych sposobów leczenia przeziębienia (poza miodem oczywiście) to syrop z malin.

Składniki:

  • Minimum 1 kg świersych malin;
  • Trochę cukru trzcinowego.

Przygotowanie:

Maliny rozgniatamy lub wyciskamy na wyciskarce  (wolnoobrotowej). Dodajemy cukru trzcinowego i podgrzewamy na patelni do zagowowania. Przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy ok 5-10 minut. 

Porady:

  • Zamiast pasteryzacji można podgrzać słoiki do 100-120 stopni i do gorących wkładać gorący syrop (wymaga to jednak wprawy);
  • Maliny kupowane w sklepie są pryskanie i nie jest to złośliwość rolników, ale wymysł hurtowni – nie przyjmują one towaru, który nie wytrzyma minimum 3 dni. Warto zatem je dobrze myć lub jak ja kupować bezpośrednio od rolnika. 
  • Najlepiej przetwarzać maliny świerzo zrywane.

Moje miejsca pracy

Od kilkunastu lat pracuję zdalnie. Moja praca jest związana z komputerem (programista), więc od momentu pojawienia się laptopów miałem okazję przetestować kilka systemów i miejsc pracy. Czytaj dalej Moje miejsca pracy

Zdrowo (czy) smacznie?

Bardzo często po tym, jak komuś (na jego wyraźną prośbę) powiem, co jem („zdrowe jedzenie”), a czego nie – słyszę powtarzane jak mantrę:

..przecież wszystko jest niezdrowe / we wszystkim jest chemia

Nie wszystko – są np. jogurty bez cukru i słodzików, czekolady bez cukru (ze stewią lub ksylitolem – naturalnymi zastępnikami cukru). Soki 100% bez słodzików itd. Warto czytać skład przed zakupem. Mam jednak wrażenie, że zwrot ten jest powtarzany nie jako stwierdzenie, ale usprawiedliwienie…

Czytaj dalej Zdrowo (czy) smacznie?

Jak przetrwać święta i nie przytyć (a może nawet schudnąć!) ?

Nadchodzą święta…. czas ogromnego i bezsensownego obżarstwa (i spożycia alkoholu, które napędza obżarstwo).

Dziś napiszę, jakie są moje sposoby na „przetrwanie świąt”, które sprawiły, że podczas 3 dni schudłem 2kg. Posłuchajcie…

Czytaj dalej Jak przetrwać święta i nie przytyć (a może nawet schudnąć!) ?

Zdrowe i mądre zakupy: Ryż biały, czy brązowy?

Jedna z najczęstszych oglądanych przeze mnie rzeczy w kuchni innych osób to ryż. W naszej kuchni od dawna stosujemy wyłącznie ryż brązowy. Warto jednak wiedzieć, dlaczego tak naprawdę jest lepszy od „białego”.

Jak powstaje ryż brązowy?

Po zebraniu ziaren usuwamy z niego pierwszą warstwę (plewa) i gotowe. Nie tracimy żadnych witamin i składników mineralnych.

Oto, co o ryżu brązowym mówi nam Wikipedia:

W porównaniu z ryżem białym, ryż brązowy jest dużo bogatszy w witaminyskładniki mineralne i błonnik, które znajdują się w zewnętrznej, nieusuniętej otoczce (zwanej srebrną łupinką), np. posiada 349% więcej błonnika, 203% więcej witaminy E, 185% więcej witaminy B6, 219% więcej magnezu i 19% więcej białka[1]. Jest on bardzo wolno trawiony przez organizm dając poczucie sytości przez długi czas. Ma niski indeks glikemiczny (55, podczas gdy dla ryżu białego wynosi on 70)[1]. Od bardzo dawna brązowy ryż był stosowany jako środek regulujący poziom cukru we krwi i stosowany w cukrzycy przez tradycyjną medycynę wschodu[2]. Za działanie obniżające poziom cholesterolu we krwi u dorosłych osób ze średnią hipercholesterolemią odpowiada olej obecny w zewnętrznej otoczce brązowego ryżu[3], a nie błonnik.

Jak powstaje ryż biały?

Ziarno ryży brązowego poddajemy procesowi usuwania z niego wszystkiego co wartościowe i zostawiamy samo bielmo. Przedstawię pewną analogię:

Jedzenie ryżu białego jest tak samo dobre, jak jedzenie samego ogryzka.

W internecie nawet można odnaleźć pewne porównanie: Brązowy ryż = otręby + zarodek + biały ryż.

Dla niezdecydowanych : obalamy mity!

Mit 1: Ryż brązowy należy długo gotować:

NIE! Ja osobiście nie lubię „glutów” i gotuję ryż brązowy ok 15 minut. Po takim czasie gotowania ryż biały już będzie glutowatą papką.

Mit 2: Ryż brązowy jest twardy:

NIE! Po prostu bardzo mało kto umie przygotować nawet ryż biały – dobrze podany ryż powinien być dość twardy i sypki. Wszystko jest kwestią czasu gotowania. Jeśli lubisz twarde potrawy (jak ja) gotujesz krótko, jeśli wolisz papki gotujesz dłużej.

A ryż dziki?

Niestety, ale „ryż dziki” nie jest ryżem 🙂 to zizania wodna. Smaczna, ale nie jest gatunkiem ryżu (podobnie jak „czerwony pieprz” nie jest pieprzem).

Porada na koniec: Jak uzyskać „sypki ryż”, który się nie skleja?

Po zagotowaniu należy wylać go na sitko, przepłukać zimną wodą i już.

P.S. Proszę was także, nie jedzcie ryżu w torebkach (w sklepach się to pojawia – opakowanie ryżu / kaszy w 4 torebkach). Nie dość, że płacicie za to kilka razy więcej niż za ten sam produkt w opakowaniu kilogramowym, to dodatkowo jecie masę śmieci i chemikalia z tej folii.

Jak zrzuciłem 22kg? – kłamstwa

Mówi się, że ludzie nie lubią kłamstw, a tak naprawdę moim zdaniem nie lubią wiedzieć, że coś jest kłamstwem. Zwłaszcza jeśli w nie uwierzyli.

Możesz to wykorzystać – ja np. stojąc przy kasie i mając wokół słodycze (już nawet w małych sklepikach tak niestety jest) mówiłem sobie:

To są kłamstwa, udają żywność ale nią nie są. Nie dadzą Ci siły, nie dadzą Ci zdrowia. Gorzej – zabiorą obie te rzeczy.

Działało, po kilku dniach już nawet nie zauważałem tych śmieci przy kasach.

Inne miejsca, gdzie można stosować tę taktykę:

  • Cukiernia;
  • Stoisko ze słodyczami;
  • Budka z lodami;
  • Stacje benzynowe.